Włoskie ciasteczka Biscotti

… czyli włoskie ciasteczka wypiekane podwójnie- bardzo kruche, idealne do maczania w kawie. Podwójny sposób wypiekania dodatkowo sprawia, ze aromat migdałów jest o wiele mocniej wyczuwalny, niż w „zwykłych” ciastkach. Wypiek ten bardzo długo zachowuje świeżość, można go przechowywać w słoiku przez kilka tygodni :)

Czas przygotowania: ok. 1 h

Składniki:

2 jajka

niepełna szklanka cukru

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

2 szkl. mąki

100 g migdałów w całości (zblanszowanych)

2-3 krople aromatu migdałowego

Przygotowanie:

Jajka z cukrem należy ubić na sztywną masę, do której dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia. Do dokładnie wymieszanej masy dodajemy posiekane migdały (nie muszą być posiekane bardzo mocno, możemy nawet zostawić kilka migdałów w całości).

Tak przygotowane ciasto formujemy w szeroki na 5 cm „chlebek” i pieczemy ok. 30 min w piekarniku nagrzanym do 220 st. C.

Po wyjęciu masy z piekarnika „chlebek”  kroimy na ukośne kromki grubości ok. 1 cm, które ponownie zapiekamy przez 8-10 min w tej samej temperaturze.

Gotowe ciastka po wystudzeniu przekładamy do szczelnego słoika (albo zjadamy wszystkie od razu! :))

Tiramisu

Tiramisu (wł. „przebudź się”)- klasyka włoskiej kuchni, bardzo dla mnie sentymentalna i przyrządzana na każdą większą okazję- ciacho zazwyczaj znika w jeden dzień :) Z racji na użycie gotowych biszkoptów mogę polecić przyrządzenie tiramisu wszystkim, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z deserami- wystarczy odpowiednia kolejność dodawania składników i zakup produktów dobrej jakości, by cieszyć się udanym ciastem, najlepiej przy filiżance mocnej kawy. 

Czas przygotowania: 1 godz.

Składniki:

opakowanie podłużnych biszkoptów

 500 g serka mascarpone

250 ml śmietany 30-36% 

2 żółtka 

3 łyżki cukru pudru (czubate!) + łyżeczka cukru do osłodzenia kawy

 2 łyżeczki cukru wanilinowego

 3/4 szklanki mocnej kawy rozpuszczalnej

2 łyżki wódki+2 łyżki amaretto

kakao (do posypania z wierzchu)

Przygotowanie:

Napar kawowy z łyżką cukru należy ostudzić, dodać wódkę, amaretto i dokładnie wymieszać. Podłużną formę wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie układamy warstwę biszkoptów, skrapiamy je połową kawy.  Śmietanę ubijamy na sztywną masę, dodajemy do niej serek mascarpone. Żółtka ubijamy z cukrem pudrem i dwiema łyżeczkami cukru wanilinowego, łączymy je z masą kremową i wszystko dokładnie miksujemy przez kilka minut. Połowę gotowej masy wykładamy na ułożone, nasączone kawą biszkopty. Następnie kładziemy drugą warstwę biszkoptów, również nasączonych kawą i wykładamy resztę kremu. Przed podaniem wierzch ciasta należy oprószyć przez sitko kakao (dość mocno, krem powinien być odpowiednio słodki).

Deser podajemy koniecznie schłodzony.

Tarta z mascarpone i malinami

Malinowy sezon powoli dobiega końca, więc najwyższy czas na zrobienie baaaaardzo prostej tarty- naprawdę, ona nie może się nie udać! 

Czas przygotowania: ok. 1,5 godz.

Składniki:

Kruche ciasto na spód:

2 szkl. mąki pszennej

0,5 szkl. drobnomielonego cukru

200 g masła lub miękkiej margaryny

1 jajko

szczypta soli

+

Krem:

500 g mascarpone

200 ml śmietany 30%

1 opakowanie śmietan-fixu

1 żółtko

1 cukier wanilinowy (16 g)

cukier puder (wedle uznania)

+

świeże maliny

Przygotowanie:

Zaczynamy od spodu- przesianą mąkę, cukier, margarynę i jajko szybko zagniatamy na jednolite ciasto (co ważne, nie dodajemy proszku do pieczenia, bo spód musi być jak najmniej wyrośnięty!). Masę chłodzimy w lodówce ok. 30 min  Po wyjęciu ciasta wykładamy je na natłuszczoną formę do tarty, nakłuwamy widelcem spód w kilku miejscach i pieczemy ok. 20-25 min w temp. 200 st. C, aż zacznie się rumienić. 

Czas na krem: śmietanę ubijamy na sztywną masę, do której dodajemy śmietan-fix. Dokładamy serek mascarpone, cukier puder, cukier wanilinowy i wbijamy żółtko, po czym wszystko dokładnie miksujemy.

Krem wykładamy na wystudzony (koniecznie!) spód, a na wierzchu układamy maliny. Tarta najlepiej smakuje po 2-3 godzinach w lodówce, kiedy składniki zdążą się „przegryźć” :).

www.comfortfood.pl

Bułeczki drożdżowe z wiśniowym nadzieniem

Kilka ostatnich, chłodnych dni sprawiło, że nabrałam ochoty na upieczenie czegoś, co porządnie rozgrzeje kuchnię- coś drożdżowego wydawało się być najlepszym pomysłem. Dżem oczywiście wiśniowy, bo to „najulubieńszy” ;) Z poniższego przepisu wyjdzie ok. 30 bułeczek.

Czas przygotowania: 3 h

Składniki: 

Ciasto:

1 kg mąki tortowej

100 g świeżych drożdży

125 g masła (aczkolwiek z margaryną „Kasią” też wyszło ;))

10 łyżek cukru

2 szkl. mleka (3,2%)

2 całe jajka + 4 żółtka

1 łyżeczka soli

+

dżem wiśniowy 

+

1 roztrzepane jajko (do posmarowania bułeczek przed pieczeniem)

+

Kruszonka:

50 g masła

100 g mąki tortowej

5 łyżek cukru

Przygotowanie:

Na początku należy zrobić rozczyn z części mąki (wystarczą 2-3 łyżki), cukru, drożdży i podgrzanego (ale nie gorącego!) mleka. Składniki rozcieramy ze sobą i odstawiamy w ciepłe miejsce na kilka minut, najlepiej pod przykryciem.

Masło lub margarynę roztapiamy. Kiedy rozczyn drożdżowy jest gotowy, łączymy ze sobą wszystkie składniki i zagniatamy ciasto. Gotową masę odstawiamy na ok. godzinę, aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie jeszcze raz ciasto krótko  wyrabiamy i formujemy bułeczki, kładąc w ich środek po łyżeczce dżemu.

Bułeczki układamy na posmarowanej masłem i posypanej mąką blasze w dość dużych odstępach, by nie posklejały się podczas pieczenia. Ponownie odstawiamy je na kilka minut do podrośnięcia.

Czas na kruszonkę- składniki do jej przygotowania łączymy ze sobą i krótko wyrabiamy palcami, aż do otrzymania „okruchów” (w razie potrzeby można dodać nieco mąki). 

Każdą bułeczkę smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy kruszonką. Pieczemy w temp. 200-220 st. C. aż do zarumienienia się ciasta.

 

Nutella z węgierek!

Dzisiejszy dzień zaczął się z myślą o przeprowadzeniu odwlekanego od lat eksperymentu- zrobieniu zachwalanej przez znajomych „nutelli” ze śliwek (za których przywiezienie jeszcze raz dziękuję Panu Mądrali! :)) . Jak wypadł eksperyment? Niesamowicie zadowalająco
- krem jest gęsty, ma piękny, czekoladowy kolor, a w smaku przypomina Śliwki Nałęczowskie. Żałuję, że zrobiłam nutellę tylko z 1,5 kg śliwek, po 2-godzinnym gotowaniu wyszły mi tylko 3 pełne słoiczki (300 g)- pewnie znikną w kilka dni ;)

Czas przygotowania: ok. 2,5 h

Składniki:

1.5 kg wypestkowanych śliwek węgierek

2 szkl. cukru

2-3 opakowania cukru wanilinowego

5 łyżeczek ciemnego kakao 

UWAGA: Ilość kakao i cukru jest podana w przybliżeniu- podczas gotowania najlepiej próbować nutelli co jakiś czas i dopasować preferowane przez siebie proporcje tych składników.

Przygotowanie:

Opłukane węgierki należy wypestkować i zmielić, najlepiej blenderem, na jednolitą masę. Gotujemy je na małym ogniu przez ok. 2 godziny, mieszając co kilka minut (śliwki mogą się przypalić). W połowie gotowania możemy dodać już cukier i cukier wanilinowy. Gdy masa odparuje na tyle, że jej konsystencja jest dość gęsta, należy dodać kakao. Od tego momentu nutellę gotujemy jeszcze przez 20 min i przekładamy ją do wyparzonych słoików.

 

Słoiki szczelnie zakręcamy i odwracamy do góry dnem (powinny tak postać do momentu ostygnięcia). Nie pasteryzujemy.

Zapasy na zimę - I edycja 2013

Koktajl malinowo- truskawkowy

Ostatni dzwonek na wymyślenie czegoś nowego z truskawek i pierwsze dojrzewające maliny to doskonały pretekst do zrobienia dietetycznego koktajlu o genialnym smaku! Łyżka miodu nie tylko go osłodzi, ale też doda fajnej konsystencji :)

Czas przygotowania: 5 min

Składniki:

garść truskawek

garść malin

łyżka płynnego miodu

gałązka bazylii dla ozdoby

Przygotowanie:

W małym naczyniu miksujemy maliny, dodajemy truskawki i miód i wszystko razem dokładnie rozdrabniamy blenderem. Ozdabiamy bazylią. Smacznego! :)

Desery z truskawkami

Tarta z truskawkami

Truskawkowy sezon rozpoczął się na dobre, więc czas przypomnieć sobie najlepsze z możliwych połączeń smakowych- truskawki i budyń waniliowy :) Jedno z ciast, które „znika” w godzinę :)

Czas przygotowania: ok. 1 godz.

Składniki:

0,5 kg niewielkich truskawek

Kruche ciasto na spód:

2 szkl. mąki pszennej

0,5 szkl. drobnomielonego cukru

200 g masła lub miękkiej margaryny

1 jajko

szczypta soli

Masa budyniowa:

500 ml mleka

1 opakowanie budyniu śmietankowego (lub waniliowego)

2 łyżki cukru

2 opakowania cukru wanilinowego

2 łyżki masła

2 żółtka

Przygotowanie:

Zagniatamy szybko kruche ciasto z mąki, cukru, margaryny i jajka, dodajemy odrobinę soli.   Jednolitą masę chłodzimy ok. 30 min w lodówce.  Po wyjęciu ciasta z lodówki wykładamy je na natłuszczoną formę do tarty, nakłuwamy widelcem spód w kilku miejscach i pieczemy ok 20-25 min w temp. 200 st. C, aż zacznie się rumienić (najlepiej piec „z obciążeniem”, czyli np. z użyciem fasoli, wtedy mamy pewność, że ciasto nam za bardzo nie wyrośnie). 

Przygotowujemy masę budyniową. Rozpuszczamy budyń w 1/2 szklanki zimnego mleka, jednocześnie podgrzewamy resztę mleka w garnku i jak się zacznie gotować wlewamy zimne mleko z proszkiem budyniowym. Całość zagotowujemy intensywnie mieszając, następnie dodajemy masło i cukier. Zdejmujemy masę z ognia i wbijamy 2 żółtka, bardzo intensywnie mieszając. 

Tak przygotowaną masę wykładamy na upieczony i wystudzony spód tarty. Wierzch ciasta dekorujemy truskawkami. Ciasto studzimy, po czym zamykamy je w lodówce na ok. 2 godziny. Gotowe!

Truskawkowy zawrót głowy 2013Owoce z sadu i dzialki


  • RSS