Chrupiące boczniaki w panierce

Boczniaki to grzyby dość rzadko spotykane w naszych sklepach – po przeszukaniu kilku stołecznych większych marketów znalazłam je dopiero w piątym. Moim zdaniem są o wiele bardziej wyraziste w smaku, niż najpopularniejsze pieczarki. Są jednak nieco twardsze i wymagają dłuższego czasu smażenia. Jak na grzyby, boczniaki zawierają sporo składników odżywczych – dostarczają między innymi łatwo przyswajalnego białka, kwasu foliowego i witamin z grupy B. U nas najchętniej przyrządzamy je w postaci kotletów, bardzo dobrych na kromce ciemnego pieczywa :)
boczniaki3małe

Czas przygotowania: ok. 20-25 min

Składniki:

- 500 g boczniaków

- 2 jajka

- mąka do panierki (najlepiej krupczatka)

- szczypta soli

- olej rzepakowy do smażenia

Przygotowanie: 
Pozbywamy się trzonów grzybów (są trochę za twarde) i dokładnie przepłukujemy wodą kapelusze. W dwóch miseczkach przygotowujemy rozbite jajka z dodatkiem soli i mąkę do panierki. Kapelusze dokładnie otaczamy jajkiem, a potem mąką – tak przygotowane smażymy na średnim ogniu aż do momentu zezłocenia się panierki.
Kotlety z boczniaków najlepiej smakują na kromce świeżego chleba, ewentualnie można podać je z lekką sałatką :)
ccc
next
boczniaki2ehh
Smacznego!

Penne z pesto i suszonymi pomidorami

Jeszcze rok temu widok i zapach pesto wywoływał u mnie reakcję typu „o-matko-jak-można-to-jeść?!”). Na szczęście znalazł się przepis, który zakwalifikował go  jako „ok- zjadliwe”, a potem doszłam do etapu „kiedy-znowu-zrobimy-coś-z-pesto?”. A więc… 

Zielone pesto z Biedronki naprawdę nie jest złe! Kosztuje coś około 5 zł, a niczym nie różni się od tych po 10-12 zł. Ba, ma nawet bardziej wyrazisty smak ;) Dzisiejsza propozycja obiadowa to danie, które przy dobrej organizacji pracy można przyrządzić w niecałe pół godziny. Jest bardzo sycące i aromatyczne, odpowiednie na obiad i wczesną kolację.

pesto1

Czas przygotowania:  30-40 min, porcja dla 2-3 osób

Składniki:

- 200 g makaronu (najlepiej penne)

- 1 pierś z kurczaka

- 1/2 słoiczka zielonego pesto

- 1/2 kubka śmietany (w tym przypadku: Piątnica 18%, ale z 12% też smakuje świetnie)

- 4-5 suszonych pomidorów w zalewie z oleju ziołowego

- przyprawa do kurczaka po węgiersku, czosnek granulowany, pieprz, sól

- 3 łyżki oleju rzepakowego (1 łyżka do marynowania kurczaka, 2 łyżki na patelnię)

- tarty, twardy ser żółty do posypania gotowej porcji

Przygotowanie:

Pierś z kurczaka kroimy w drobną kostkę i marynujemy w 1 łyżce oleju, przyprawie do kurczaka po węgiersku, soli, pieprzu i czosnku granulowanym. Proporcje należy ustalić odwołując się do własnych upodobań :) Dokładnie otoczonego przyprawami kurczaka przekładamy na rozgrzaną patelnię i przez kilka minut podsmażamy na średnim ogniu.

Makaron gotujemy według wskazówek na opakowaniu, najlepiej al dente.

W międzyczasie zabieramy się za sos – śmietanę dokładnie mieszamy z pesto, dodajemy trochę pieprzu i czosnku granulowanego, dokładamy posiekane w paski suszone pomidory.

Do podsmażonego kurczaka dodajemy sos, wszystko szybko mieszamy i wyłączamy ogień (żeby nam bazylia z pesto nie zgorzkniała). Gotowy sos łączymy z ugotowanym makaronem, całość mieszamy i dzielimy na porcje.

Tarty ser na wierzch? Czemu nie, ale to opcjonalne :)

Enjoy!

 

Soba z kurczakiem i warzywami

W dzisiejszej odsłonie chciałabym przedstawić potrawę, która powstała dzięki połączeniu kilku składników odkrytych podczas akcji „Smaki Azji” organizowanej przez Biedronkę. Obiad powstaje szybko, a co najważniejsze – nie da się tu nic zepsuć :) Enjoy!

soba

Czas przygotowania: ok. 1 h

Składniki:

- 1  pierś z kurczaka

- 1 średniej wielkości cebula

- 1 czerwona papryka

- 1 mała cukinia

- 1 marchewka średniej wielkości

- garść pędów bambusa w zalewie wodnej

- 1/2 szkl. jasnego sosu sojowego

- 1 łyżka koncentratu pomidorowego

- 3-4 pokrojone w cienkie paski grzyby mun

- 1 łyżka sosu ostrygowego

-  pieprz, czosnek granulowany

- 2 łyżki oleju sezamowego

- 2 łyżki oleju rzepakowego

- 150 g makaronu soba

Przygotowanie:

Pierś z kurczaka kroimy w cienkie paski, które marynujemy w sosie sojowym i ostrygowym z dodatkiem pieprzu i czosnku granulowanego (nie musimy dodawać soli, ponieważ sos sojowy jest wystarczająco słony). Na rozgrzaną patelnię wlewamy oleje: sezamowy i rzepakowy; podsmażamy kurczaka. Następnie dodajemy cebulę pokrojoną w piórka, paprykę pokrojoną w paski i marchewkę poszatkowaną w słupki typu julienne (bardzo cienkie paseczki). Całość podgrzewamy na średnim ogniu przez ok. 10 min., do czasu, aż papryka zmięknie. Dodajemy pokrojoną w plastry cukinię, ugotowane grzyby mun oraz pędy bambusa odsączone z zalewy. Dodajemy koncentrat pomidorowy i całość utrzymujemy na wolnym ogniu przez kolejne 10-15 min.

Makaron gotujemy w osobnym garnku według wskazówek na opakowaniu, po czym odcedzamy go i dodajemy do warzyw. Całą potrawę dokładnie mieszamy i podajemy.

Smacznego!


  • RSS